ARCHIWUM Magazynu B&B - zakończył działalność w 2018

Ludzie

Imago, Kultura, Ludzie

Przeprowadzki mnie inspirują

Z Grażyną Plebanek Podczas X Festiwalu Opowiadania Rozmawiają Grzegorz Kolasiński i Anna Wróblewska Grażyna Plebanek – pisarka, autorka bestsellerowych powieści „Nielegalne związki" (W.A.B. 2010, angielskie wyd. Stork Press 2012, amerykańskie New Europe Books 2013), „Dziewczyny z Portofino", a także „Pudełko ze szpilkami", „Przystupa" i "Córki Rozbójniczki". Najnowsza powieść, "Bokserka", ukazała się w maju b.r. Business&Beauty: Jak się pani podoba wrocławski X Festiwal Opowiadania? Grażyna Plebanek: Świetnie zorganizowany, zaproszeni znakomici pisarze i prelegenci, piękne przygotowanie od strony plastycznej. Z okazji festiwalu wydano też antologię, podoba mi okładka, no i zawartość – poziom opowiadań jest naprawdę wysoki. Jestem pod wrażeniem tekstu Islandki Kristín Eiríksdóttir....
Kultura, Ludzie

Książką odwracać bieg

Rozmowa z Karolem Pęcherzem i Grzegorzem Czekańskim – założycielami wrocławskiej księgarni "Tajne Komplety", reklamującej się hasłem: "Prawdziwa księgarnia, a nie sklep z książkami".   Jarosław Kolasiński: „Tajne komplety” działają od trzech lat. Czy w czasach, kiedy poziom czytelnictwa w Polsce spada na łeb na szyję, jest sens „zabawy w księgarnię”?  Tajne Komplety: Wydaje się, że sensem tej „zabawy”, o której wspominasz w pytaniu, jest jakaś karkołomna próba wspierania, podtrzymywania czytelnictwa, polepszania jego jakości. Budując ofertę księgarni staramy się, aby proponowane tytuły były pewnego rodzaju poprzeczką do przeskoczenia. Oczywiście, jest masa przeciętnych tytułów sprzedawanych w tysiącach egzemplarzy, ale nasz profil jest jednak nieco ambitniejszy... Taka księgarnia pełni...
Kultura, Ludzie

Teraz jest normalnie

Rozmowa z Janem Gryką, współzałożycielem i współprowadzącym słynną lubelską autorską Galerię Białą, o sztuce i jej symulakrach, promocji obiecujących artystów z lubelskiego środowiska artystycznego i ekonomicznych oraz rynkowych aspektach prowadzenia galerii – A.D. 2012.   Inka Walkowiak: Wiele dziś podróżujemy po świecie, poznajemy go, jednak do muzeów czy galerii nie zaglądamy równie często jak na, powiedzmy, plaże. Dzieła sztuki znamy głównie z kopii, ze zdjęć. Tylko część osób interesujących się sztuką może powiedzieć: obrazy Rubensa widziałem w galerii w Dreźnie, a Monę Lisę w paryskim Luwrze, większość z nas jednak nie ogląda dzieł sztuki w oryginale. Jan Gryka: Świat w znacznej już części stał się reprodukcją i medialnym przekazem. Trzeba przyjąć to do wiadomości i robić swo...
Kultura, Ludzie

„Muzyki” – ludowy minimalizm i nowe technologie

Michał Zygmunt, kompozytor, mistrz gitary akustycznej, o powstaniu płyty „Muzyki” mówi krótko: to wielowymiarowe poszukiwanie – mocno inspirujące. Utwory zbudowane na etnicznych dźwiękach i melodiach, kujawiakach i oberkach, mają w sobie moc przenoszenia w czasie do łąk malowanych czerwienią maków i historii ze starych, czarno-białych zdjęć. Z kolei muzyka Zygmunta, proces artystyczny jej powstawania, zainteresowały Agę Gonczarek i Patryka Kiznego. Nakręcili film dokumentalny pt. „Muzyki”, który udanie zadebiutował podczas Camerimage Festival w Bydgoszczy.   Patryk Kizny, Aga Gonczarek i Michał Zygmunt spotkali się w 2010 roku, realizując krótki film promujący artystę oraz kilka jego teledysków. Niedługo po tym spotkaniu narodził się pomysł nakręcenia dokumentu. – Było to spontanic...
Kultura, Ludzie

28 języków, 300 książek, 20 kobiet i jeden twórca

Robert Reuven Stiller. Rocznik 1928. Pisarz, tłumacz, językoznawca. Poeta, krytyk, eseista, filolog i literaturoznawca, orientalista. Znający blisko 30 języków, tłumaczący z kilkunastu, autor ponad 300 książek. Znany z nieustępliwości i krytycyzmu. Zdeklarowany feminista.   Laura Bakalarska: Jak to jest znać 28, czy więcej, języków? Czy wynika z tego coś w rodzaju posiadania 28 mózgów? Robert R. Stiller: Już pierwsze z nieporozumień: co znaczy ta liczba? Znam dobrze język niemiecki. Ale czy to jeden, czy wiele języków? Zwykle ma się na myśli neuhochdeutsch: nowogórnoniemiecki. W tej formie narodził się on w XVI wieku z dokonanym przez Marcina Lutra przekładem Biblii. Ale nawet nie chodzi o tę różnicę kilkuset lat. W Monachium nawet niektóre komputery porozumiewają się z użytkowniki...
Kultura, Ludzie

Teatr Pawła Passiniego

Utalentowany i pracowity reżyser młodego pokolenia. Warszawiak, od kilku lat mieszkający w Lublinie. Reżyser, aktor, scenarzysta, twórca muzyki i jej odtwórca. Absolwent wydziału reżyserii Warszawskiej Akademii Teatralnej oraz Ośrodka Praktyk Teatralnych w Gardzienicach. Uważny obserwator rzeczywistości, świadomy i korzystający z nowoczesności, ale jednocześnie mocno osadzony w sięgających antyku europejskich korzeniach. Oprócz wielu docenionych i nagradzanych spektakli teatralnych realizuje (często według własnego scenariusza) inne wydarzenia, jak np. gala Przeglądu Piosenki Aktorskiej w maju 2011, czy związane z rocznicami historycznymi (jak „Hamlet 44” czy „Jawne komplety”). Wraz ze swoim teatrem bierze udział w projekcie Teatr Polska Instytutu Teatralnego w Warszawie, który próbuje dot...
Kultura, Ludzie

Kolekcja zawsze jest autorska

Rozmowa z Dorotą Monkiewicz, dyrektorem Muzeum Współczesnego we Wrocławiu.   Dorota Koczanowicz: Kiedy pierwsi goście odwiedzą Muzeum Współczesne we Wrocławiu? Dorota Monkiewicz: 2 września 2011 roku o godzinie 18. To oczywiście data otwarcia jego tymczasowej siedziby, Schronu, natomiast otwarcie „dużego muzeum” nastąpi w 2016 roku. Jest to droga inwestycja, gdyż całość, łącznie z zagospodarowaniem terenu i bardzo nowoczesnym wyposażeniem multimedialnym, ma kosztować 220 mln zł. To bardzo duże muzeum, o łącznej powierzchni 22 tys. m2. Dla porównania: Tate Modern ma 35 tys. m2, a przyszłe Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie 25 tys. m2 plus 10 tys. m2 na teatr. Jest to więc duży projekt, realizujący wizję nowoczesnego muzeum, które oprócz sal ekspozycyjnych i magazynów będzie mia...
Kultura, Ludzie

Tutaj wygrywa człowiek

Rozmowa o Lublinie z Robertem Kuśmirowskim – performerem, autorem instalacji, obiektów, fotografii, rysunków; asystentem w Instytucie Sztuk Pięknych Wydziału Artystycznego UMCS w Lublinie. Agnieszka Drwal: Jesteś znanym i cenionym artystą „z nazwiskiem”, który mógłby pracować i żyć w wielu miejscach na świecie, a wybrałeś do mieszkania Lublin. Usłyszałam od ciebie, że jest to znakomite miejsce na "zajezdnię". A przeczytałam o tobie, że w każdym miejscu łatwiej ci się pracuje niż w Lublinie. Tutaj się wychowałeś, ale też tutaj wracasz ze świata. Czemu? Robert Kuśmirowski: No tak, przede wszystkim, gdy coś nie przychodzi łatwo, uruchamiają się silniki do pracy nad tym, jest to próba wywalczenia czegoś, żeby w przyszłości było łatwiej. To nie są jakieś czysto eteryczne walki, tylko osobowe....
Kultura, Ludzie

Spokojne dojrzewanie

„Italiani” to nowe dzieło reżysera Łukasza Barczyka. Dzieło dziwne, poruszające,  mocno kładące nacisk na estetykę obrazu. To projekt nietypowy, zrealizowany w gronie przyjaciół. Barczyk do współpracy zaprosił reżysera teatralnego Krzysztofa Warlikowskiego (debiut aktorski) oraz aktorów Teatru Nowego: Jacka Poniedziałka i Renate Jett. „Italiani” to podróż do przeszłości – podróż w głąb świata mężczyzny (Warlikowski), wyprawa w głąb obrazów, przeżyć i wspomnień bardzo osobistych. Produkcja przez cztery lata była realizowana w plenerach Półwyspu Apenińskiego, w cudownej Toskanii. O tym, jak powstawał film, obok którego widz rzadko przechodzi obojętnie, rozmawiamy ze współproducentem, Maciejem Ostoją-Chyżyńskim. B&B: Dlaczego zaangażował się pan w projekt „Italiani”? Maciej Ostoja-Chyży...
Kultura, Ludzie

Nie chcę podobać się wszystkim

Rozmowa z Vladimirem Viardo, znamienitym amerykańskim pianistą rosyjskiego pochodzenia, na temat jego twórczości, trudów życia za granicą, w podróży i jego związków z Polską. Business&Beauty: Jak rozpoczął pan swoją muzyczną edukację? Czy było to powołanie, przypadek, konieczność? Vladimir Viardo: Gdy miałem 6 lat, pojawiła się w moim życiu babcia. Przedtem odbywała karę dziesięciu lat pozbawienia wolności w stalinowskim więzieniu, za sprawy polityczne. Na drugi dzień po swoim przybyciu posadziła mnie przy fortepianie i kazała grać. Babcia pochodziła z arystokratycznego rodu, była bardzo wymagająca i nie znosiła sprzeciwu. Spędzałem przy fortepianie 4 godziny dziennie. W ogóle nie miałem chęci, ani zapału do gry. Na klawiaturę wylałem mnóstwo łez. Płakałem każdego dnia. Mamy prawie ...
Business&Beauty Magazyn